2.10.12

WINNE WTORKI #36

Tylko z górnej półki



Ribera del Duero obchodzi w tym roku 30-lecie otrzymania statusu DO. Nie wiem, czy dlatego akurat, ale Kuba podsunął pomysł odkorkowania tegoż. Ribera to region mniej znany niz Rioja, słynący z wilekich czerwonych win. Te opuszczające Vega Sicilia, jak Valbuena, Unico, czy nawet mniejszy Alion, albo te od Dominio de Pingus, za ktorym stoi Peter Sisseck, mogą osiągać kosmiczne ceny. 

Miałam wczoraj dzien wolny, więc postanowiłam zrobić kolację w stylu włoskim, ze stekiem w marynacie, warzywami i włoskimi frytkami. O ile Sandy lubi białe wina, które mogą nie przekraczać ceny 10 funtow, to co do czerwonych ma wymogi. Musi być z górnej półki, ''just because I'm classy'' jak mówi, aha.... znacie to?  Tak czy inaczej też miałam ochote na jakiś klasyk, a że jest początek miesiąca i jeszcze mnie stać, to czemu nie. Poza tym, wiedząc, że jeśli Ribera del Duero, to musi być nowy dąb, plus leżakowanie, więc cenę mogę wybaczyć, nie chciałam porywać się na młodziaka, chciałam dużego wina. 





Wybrałam 3 letnią Crianze od Pesquera, leżakowaną w nowym amerykanskim dębie przez 18 miesięcy. 
Bodegas Pesquera założył Alejandro Fernandez, ktory jako pierwszy zaczął produkować w tym regionie wina czerwone, mocno owocowe, ale też bardziej zbudowane, pełniejsze niż ówczesne Riojy. Alejandro zawsze używał tylko Tinto Fino (Tempranillo) w swoich winach, chociaż inni producenci zaczęli kupaże z Cabernet Sauvignon, Merlotem i Malbekiem. 



No dobrze, zatem do dzieła, czyli do wina. Po zdekantowaniu ( był osad) wino nabralo powietrza i opowiedziało nam o słonecznej i gorącej dolinie Duero. Kolor intensywnie wiśniowy i głęboki, z purpurowymi brzegami jak przystało na młode wino. W nosie też młodość, dużo czarnych owoców, wiśnie, jeżyny, do tego spodziewane nuty wanilii z amerykańskiego debu, ale też goździki i nuty ziół w tle. Świetne w ustach, harmonia między kwasowością i krągłymi taninami. Jedwabiste i młode z przewagą owoców i dębu, troszkę czekolady ale to dopiero początek tego wina, więc myślę ze nabierze więcej dojrzałych cech za dwa trzy lata. Można je pić teraz na pewno, bo jest skoncentrowane, eleganckie i gładkie, pasowało do steka,   ale najlepsze było z serami, zwłaszcza wędzonym i cheddarem. 




W polsce do nabycia u Konrada Packa za 139,00,  w częstochowskim Pinot za 110,00 ( niestety brak info co do rocznika na tej stronie), najlepszy deal jest jednak na El Catador rocznik 2008 za 95,00. 



Kuba z Czerwone czy Białe pił Zifara które kupił na festiwalu dobrego smaku, a Kuba z Wine tasting pił Jovena Doble R

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza